Jak prowadzić koncert?
Pamiętam jeszcze jak w zamierzchłych czasach śpiewałam set różnych utworów i między nimi…coś trzeba było powiedzieć. Tylko co? Przecież muzyka i teksty piosenek powinny mówić same za siebie. Jednak, to nie wystarcza, jeśli chcesz nawiązać relacje z publicznością i usłyszeć po: świetny koncert, dobrze się bawiłem i nie myślałem o niczym innym.
Każdy wykonawca zastanawia się jak sprawić, by naprawdę ich to obeszło? Wielu artystów skupia się wyłącznie na technicznej precyzji wokalnej, intonacji i barwie głosu, ignorując to co mówi do fanów, a co również wpływa na to jak występ zostanie odebrany.
Świetny głos bez charyzmy scenicznej nie wybrzmi tak bardzo. Wynika to z faktu, że publiczność nie tylko słucha wykonawcy, ale również chce mieć z nim relację.
Prowadzenie koncertu w teorii wydaje się to proste, jednak w praktyce nie jest. W tym artykule poznasz zasady tworzenia zapowiedzi i „gadek”, których możesz użyć między piosenkami. Bazując na moim kilkunastoletnim doświadczeniu w obszarze storytellingu, facylitowania dużych grup i komunikacji pokazuję różne narzędzia, z których możesz skorzystać.
Zasada dwóch utworów
W większości klubów i sal najlepszą metodą jest odczekanie z przedstawieniem się do końca pierwszego lub drugiego utworu. Pozwala to publiczności wejść w odpowiedni klimat, Tobie oraz Twoim fanom daje szansę na wejście w koncert.
Przedstawianie zespołu
Jeśli masz większy zespół, unikaj nudnego wyliczania składu na samym początku (wielkie brawa dla Marka na gitarze). Zamiast tego pozwól mu pokazać, co potrafi, w środku utworu, po solówce lub pod koniec koncertu, wplatając prezentację muzyków bezpośrednio w groove. Upewnij się jednak, że najpierw przykułeś uwagę widowni, zanim zastosujesz ten zabieg.
Nieszablonowe zapowiedzi
Jest kilka lepszych sposobów na zapowiedź utworu niż podanie jego tytułu i autora.
Ciekawostki
Opowiedz o nieznanych faktach o sobie lub członkach zespołu. Tłum uwielbia czuć, że dowiaduje się czegoś ekskluzywnego „z pierwszej ręki”.
Żarty
Humor rozładowuje napięcie, ale wymaga sporego wyczucia. Nasz mózg kocha humor i on w naturalny sposób przybliża do Ciebie słuchaczy, a także powoduje, że bardziej wciągają się w koncert. Świetnie sprawdzają się anegdoty i żarty sytuacyjne.
Storytelling
To, co mówisz między występami, powinno budować więź ze słuchaczami i nadawać koncertowi unikalny charakter. Opowiedz krótką, wciągającą historię o powstaniu nadchodzącego utworu lub o nietypowych kulisach trasy koncertowej. Więcej o jednej ze struktur storytellingu znajdziesz tutaj.
Aktywizacja publiczności i wyczucie czasu
Scena żyje interakcją. Proś o głośne owacje, zachęcaj do wspólnego klaskania i reaguj na to, co dzieje się w pierwszych rzędach. Kluczem do sukcesu jest jednak odpowiednia długość Twoich wejść. Twoim zadaniem jest podtrzymanie temperatury wydarzenia, a nie sztuczne przedłużanie pauzy.
Gadka jak z przyjacielem
Jeśli potrafisz brać udział w codziennej konwersacji, poradzisz sobie z mówieniem na scenie. Niekiedy najbardziej porywający wykonawcy wcale nie są naturalnie dowcipni. Wyobraź sobie, że jesteś z kimś bliskim w kawiarni i po prostu rozmawiacie ze sobą i dzielisz się swoimi przemyśleniami i historiami.
Pytanie ratunkowe
Zadaj członkom zespołu proste, wymowne pytanie na oczach tłumu, aby wciągnąć widownię do gry. Na przykład: „Jak myślicie, co powinniśmy teraz zagrać: „Wlazł kotek na płotek” czy „When I fall in love”? Publiczność natychmiast się włączy i zacznie krzyczeć swoje typy.
Oddech
Pewnie słyszałaś lub słyszałeś o utworze 4’33 Johna Cage. Cztery i pół minuty ciszy. Pauza to też muzyka. Nie musisz wypełniać każdej sekundy ciszy między utworami. Czasami najlepiej jest dać wybrzmieć ostatniej piosence i pozwolić emocjom opadnąć.
Kontakt wzrokowy
Przeżywając utwór i wczuwając się w niego możesz czasami odpływać i zamykać oczy. Jeśli zdarza się to od czasu do czasu to nie ma problemu, jednak jeśli nie utrzymujesz kontaktu wzrokowego z publicznością to tracisz ich. Oni przyszli po to, żeby być częścią Twojego świata, do którego Ty zamykasz w ten sposób drzwi. Patrzenie komuś w oczy może być niekomfortowe, jednak da się to wyćwiczyć. Często klienci przychodzą do mnie w tym problemem, więc nie jesteś sam, sama!
Zakończenie koncertu
Ostatnie wrażenie, jakie po sobie zostawiasz, jest równie ważne jak pierwsza piosenka. Działa tutaj efekt, który w psychologii nazywamy efektem świeżości.
Zakończ wieczór szczerymi, spójnymi z Twoim wizerunkiem podziękowaniami dla widowni, klubu i obsługi. Możesz też na koniec zażartować z siebie, np.:
Jeśli Twój styl jest bardziej tradycyjny, powiedz coś w stylu: „Dziękujemy, Warszawo! Kochamy Was, jeszcze tu wrócimy!”.
Ćwiczenie nie tylko nut
Tak jak piosenki, powinieneś przećwiczyć to, co powiesz na scenie. Jeśli często plącze Ci się język, przed wyjściem przed widownię przygotuj konkretną listę zapasowych tematów, anegdot i pytań. Przemyślenie tych przejść działa jak „zapasowa amunicja”. Nawet jeśli naturalny bieg koncertu sprawi, że nigdy z nich nie skorzystasz, sam fakt posiadania planu da Ci poczucie lekkości i zdejmie z Ciebie presję.
Pracuj ze mną
Jeśli chcesz nauczyć się, jak zapowiadać utwory i prowadzić koncerty lub przygotować kompleksowo treść zapowiedzi i zaplanować interakcje z publicznością razem ze mną, napisz do mnie.
Autorka:
Cześć! Nazywam się Magda Kern. Jestem psychologiem oraz jedną z 11 najlepszych trenerów wystąpień publicznych na świecie. Szkolę firmy z listy Fortune 500, mówców TEDx, a także prowadzę zajęcia na uczelni ETH (w rankingach top 10 uczelni na świecie). Od 12 lat wspieram klientów w rozwijaniu umiejętności wystąpien publicznych, komunikacji i radzenia sobie z tremą. Uczenie ludzi to moja pasja i z przyjemnością dzielę się z Tobą na tym blogu oraz w mediach społeczniościowych wskazówkami i wiedzą jak lepiej prezentować.
